wtorek, 12 listopada 2013

Maybe I don't want to live in this way

matrixowe myśli.

Skaczące cyferki, literki...
Może kolejny raz trzeba się zatrzymać i dokonać analizy?
Każdy dzień uczy poznawać coraz to nowsze oblicze świata
I się kończy.


Może to nie koniec zmian...?



Tego chcę?



...oczywiste nie musi być prawdziwe...


czwartek, 17 października 2013

"...królowie niczym niemąconej ciszy..."

 

Tęsknota.

Wszystko się zmieniło.
I tylko muzyka wciąż brzmi tak, jak brzmiała zawsze :)



/ "Ballada na starą szafę i puste krzesła" 
- sł.Andrzej Ciach, muz.Krzysztof Krzak, wyk.Andrzej Szęszoł, Jarek Dzień /

środa, 4 września 2013

breathe


Tak mało, a tak wiele...
Trzy miesiące. Ileż to się zmieniło.

Odzyskałam oddech...
Swój.
Spokojny, często przyspieszony i niemiarowy.
Ale nie ten szalony.
Ten chaotyczny, pełen roztargnienia oddech, którym usilnie próbowałam żyć jak gdyby nigdy nic.
Kiedy próbowałam żyć.
Analizując słowa, wracając do minionych chwil.
Żyć nie żyjąc.
Kilka lat. Zdecydowanie za długo.

Serce przyspieszyło.
Tak! Nareszcie!
Ja ŻYJĘ!!!

Wszystko zaczyna nabierać znów intensywnych jasnych barw.
Patrzę w gwiazdy i czuję dreszcze przed nieznanym.
Tak tęskniłam za tym uczuciem.
Ciekawość, chęć osiągnięcia, ale i pozostawienia tajemnicy.
Niczym najlepszy narkotyk.
Uśmiechy, drobne gesty, uściski...
Wszystko jest inne. 
Nowe.

Tak, to jest to.
Zaczęło się.
Wszystko na nowo.
Nowy rozdział.
Nowe życie.
Dla mnie.

Start


wtorek, 28 maja 2013

ostatni

Jestem...
Jestem sobą
Jestem wyrocznią
Jestem studnią bez dna
Jestem zabawką
Jestem wyjątkiem
Jestem głosem rozsądku
Jestem sumieniem

Szkoda tylko, że nie dla siebie.




Ostatni już raz sprawiłeś, że me oczy płaczą...!
Czy dasz radę kochać...?! Mimo, że ja...?!
Ukryty w kłamstwach...

piątek, 24 maja 2013

wtorek, 14 maja 2013

piątek, 10 maja 2013

dishonest?

Czuję się widzem w swoim życiu.
Mogłabym wyjść z siebie i stanąć obok i nikt nie zauważyłby różnicy.... nie wiem czy sama bym ją zobaczyła.
Jestem obca wśród przyjaciół. Nie jest jak 'kiedyś'.
Czy zestarzeliśmy się aż tak bardzo przez ten jeden tydzień...? Czy dopiero teraz ludzie znajdują odwagę być sobą i robić tylko to, co chcą, spotykać się tylko z tymi, z którymi chcą...? Nie wiem.
Jesteśmy dorośli...

Matura. Egzamin "decydujący o Twojej przyszłości".
Ale jak?! Jak mam się skupić, kiedy ranią najbliżsi...
To jest egzamin wytrzymałości psychicznej... jak być 'ponad tym'...?
Rodzina rani najbardziej...

Za 8h jeden z najbardziej decydujących egzaminów...

niedziela, 14 kwietnia 2013

niedziela, 24 marca 2013

...

Mówisz, że się boisz i że po­pełnisz błąd.
A prze­cież na­wet naj­gor­sza po­rażka jest lep­sza 
niż świado­mość te­go, że nie podjąłeś żad­ne­go działania.



tak w sumie... to tyle ;P 
jutro jest dzień... zobaczymy co będzie... teraz spać ^^


 

środa, 13 marca 2013

Wszak tak oto bywa

"Pamiętaj, że od twojego wyboru zależy, co widzisz, co myślisz i co słyszysz. 
 Jedna osoba widzi szklankę do połowy pustą, a druga do połowy pełną..."

Nie wiem, co powiedzieć.
Nie wiem, co myśleć. 
A Ty wymagasz, abym Ci odpowiedziała.
Zgubiłam się. Zgubiłam się w Twoim życiu. Swoim życiu.
Gdzieś kiedyś poprzeplatały się. Słusznie, niesłusznie, nie wiem...
Nie wiem, co myśleć.
Wiem, że i Ty i ja potrzebujemy tego. Ale nie jesteśmy jedyni.
Każde z nas ma swoje życie. Swoje poglądy, zainteresowania, spojrzenia na świat.
Oboje wiemy,  że nam źle. Oboje wiemy, że czegoś nam brakuje.
Oboje wiemy,  że nie radzimy sobie z tym.
Oboje nie wiemy, czego tak naprawdę chcemy.
Raz jest tak. Innym razem zupełnie odwrotnie.
Nie wiem, co myśleć.
Czysto abstrakcyjnie... Gdybyśmy mogli cofnąć czas...
Czy dokonalibyśmy tych samych wyborów?
Czy wydarzyłoby się coś, co nie miało miejsca?
Albo czy pewne wydarzenia zostałyby wykreślone z naszych życiorysów?
Nie wiem, co myśleć.



Poddać się ?




someday someone told me...


...and I said:
"I know what I need. But... I don't know what I want."


The enD

PS: Paczam i widzę, 1800 wyświetleń, blogu o... w sumie wszystkim i niczym. Dzięki :)

środa, 27 lutego 2013

...przecinkiem? czy kropką...?

fikcja literacka....?
żeby ją stosować trzeba być artystą, myślałam.
Wymykawszy się spod cienkiego pióropusza cieni
wkradając się w najbardziej intymną sferę
w moje uczucia

nadmieniam, że ktokolwiek kiedykolwiek, znający mnie bądź nie, młody stary, przyjaciel wróg (?), nikt
nie powinien brać dosłownie niczego zawartego w tym ciemnym oceanie bez dna 
jaką jest Wschodnia strona nieba licząc od Błękitnej Gwiazdy
Czasami każdy musi coś wymazać, obrócić, pokolorować, 
żeby pogodzić się z wydarzeniami i dać im odpłynąć w nieznane 
nie uszczerbiając przy tym zbytnio psychiki...

A może tylko tak mi się wydaje... :P


"...Don't want to see another generation drop
I'd rather be a comma than a full stop..."
// U2 //

Stuck in silence

wtorek, 26 lutego 2013

O krok przed rozumem...

Again...
Again...
Again...
Again...



Jeden wieczór
Ach, dlaczego to nie był poranek
Gwiazdy teraz takie smutne

Jedna chwila
Ach, czemóż nie wcześniej
Oczy krwawią tęsknotą

Jedna osoba
Ach...
Głos uwięzł zagubiony
Anielska dusza 
Zawieszona
tysiąc początków
gdzie koniec?

Niebo, a ziemia
Ogień, a woda
Uśmiech, a ból

I tylko wartki strumień łez sieje zrozumienie
Ukojenie spierzchłych warg

Upadłej

     ~  ~  ~


słowa cisną się do ust...
słowa? wróć... to nie są słowa
bujna kraina zmysłów
uwięziona w niepojętej osobliwości 
nie ma już co mówić
nie ma co wyjaśniać
wszystko wiadome

Tak. bo lubię być zabawką
Tak. bo lubię być rzeczą
Tak. bo lubię być workiem treningowym
którego rolą jest znoszenie ujm i bólu zadawanego przez najbliższe osoby
Przynajmniej tak mi się wydawało

Kłam. 
Niech Wszechświat otworzy przed nami swe bariery
Kłam.
Skacz, tańcz, śmiej się, baw
Kłam.
Traktuj jak Jedyną
Kłam.
Łaskocz, przytulaj
Kłam.
Sklejaj mi serce, koloruj mój uśmiech
Kłam. 
Jeszcze raz, jeszcze jeden
Kłam.
to było piękne kłamstwo.

Dlaczego dziś wczoraj jutro
Moment prawdy?

myśli błądzą w otchłani nicości

Dlaczego Ty?
Dlaczego teraz?

Nadziejo.

Skończ.

Było.


broken trust

Słońce za chmurą
Nie bądź 
Może nawet jesteś mi potrzebny
Może nawet bez Ciebie umieram
ponuro
 
Może świat mnie bez Ciebie wykończy
Może byłeś dla mnie słońcem
za chmurą
 
Już nie bądź
Wyjdź pod lada jakim pretekstem
 
Dziś ważniejsze jest że byłeś
niż że jesteś...

 
// Mariusz Oziu Orzechowski // - z odwróceniem ról...


poeta, muzyk, kreatywny człowiek...
Zawsze znajdę w jego poezji coś na 'dzisiejszy' humor
Spotkań było może kilka, ale człowiek ma w sobie to Coś
Coś, co powinien mieć Artysta przez duże "A"
Czuję... i wiem...
że do jego twórczości będę wracać jeszcze nie raz...




 
 * * *

roztrzaskałem się
na tysiąc dusz
i już mnie nie ma
 
i zostało
ciało
 
które rozłoży się po cichu
 
i tyle
i po krzyku

 
// M. Oziu Orzechowski //

niedziela, 27 stycznia 2013

When the snow is falling slowly...




 

 "...wspomnienia... 
Myślę dokąd zdążam...
Inne cele w życiu, inne plany i pragnienia...
Muszę wszystko pozmieniać tak, jak czas wszystko zmienia..."



 Widoki za oknem malują cudowne wyobrażenia baśniowych krain. 
Wzory tkane przez mróz niczym nieposkromione tkaczki o wybujałej wyobraźni, 
każda chcąc przewyższyć w swoim dziele drugą...

Zimno... w końcu to zima. 
Swój urok zyskuje każdego roku.
Niby tak samo, a jednak zawsze jako coś nowego...

Zimowa chandra?
Mam nadzieję, że to tylko to...

Nie cieszy tak, jak możnaby pomyśleć, złota statuetka jako nowe miano m.in. moich umiejętności...
To już piąta w "karierze"... co z tego?
Wyróżnienie na arenie międzynarodowej - koncert specjalny festiwalu...
Za rok inauguracja...
Powinnam być hmm... dumna? szczęśliwa?
Jak reszta, skakać z radości?
Pewnie tak. No i jestem. Pomimo wszystko.
Ale co z tego, kiedy coś nie daje mi o sobie zapomnieć...
Kiedy przyćmiewa każdą iskierkę radości, którą chciałabym okazać...
Czy naprawdę jedynie po 'toaście' potrafię choć na chwilę zapomnieć o tym?
I tak za chwilę wraca...
...nie wiem, co mam robić...

Zimowa chandra...
Mam nadzieję, że to tylko ona...





piątek, 11 stycznia 2013

...if I could love somebody...





I really wanna love somebody
I really wanna dance the night away





I know your inside, you're feeling so hollow
And it's a hard pill for you to swallow
But if I fall for you, i'll never recover
If I fall for you, i'll never be the same

I really wanna love somebody
I really wanna dance the night away
I know we're only half way there
But you can take me all the way, you can take me all the way
I really wanna touch somebody
I think about you every single day
I know we're only half way there
But you can take me all the way, you can take me all the way

You're such a hard act for me to follow
Love me today don't leave me tomorrow, yeah
But if I fall for you, i'll never recover
If I fall for you, i'll never be the same

I really wanna love somebody
I really wanna dance the night away
I know we're only half way there
But you can take me all the way, you can take me all the way
I really wanna touch somebody
I think about you every single day
I know we're only half way there
But you can take me all the way, you can take me all the way

I don't know where to start, i'm just a little lost
I wanna feel like we never gonna ever stop
I don't know what to do, i'm right in front of you
Asking you to stay, you should stay, stay with me tonight, yeah

I really wanna love somebody
I really wanna dance the night away
I know we're only half way there
But you can take me all the way, you can take me all the way
I really wanna touch somebody
I think about you every single day
I know we're only half way there
But you can take me all the way, you can take me all the way

You can take me all the way, you can take me all the way


wtorek, 8 stycznia 2013

Two spirit soar






Nie potrafię powiedzieć Ci, co dokładnie myślę.
Mogę usiłować...
Ale nie potrafię...

Jesteś, a jakby Cię nie było.
Nie ma Cię, a jakbyś był.
Twoje szczęście, moim szczęściem.
Mój uśmiech, Twoim uśmiechem.
Pamiętasz?
Noc uśpiona delikatnymi błyskami przelatujących sierpniowych kamieni

Rozświetlających mroki rozstań i samotności
Chwil bez siebie
Pamiętasz?
Tylko my. Wokół pustka.
Ciągły niedosyt moich ust, Twoich ust

Dłonie błądzące w pragnieniu miłości
Cisza przerywana czułym szeptem
Pamiętasz? 
Chcieliśmy trwać wiecznie.
Mieliśmy trwać wiecznie.
Obiecałam Ci
Ty obiecałeś mi
Pamiętasz?
Strach przed rozłąką wypełnialiśmy zupełnie
Obecność wylewała się ponad czaszę pucharu
Emocje miotały się jak iskry
Ulotne, piękne, niepowatrzalne
Pamiętasz?
Oczywiście, że pamiętasz...
Ja starałam się zapomnieć...
Muszę zapomnieć...

Dziękuję, że swoją obecnością mi to utrudniasz
Cudowne chwile znów migają niczym w bajce
W Tobie i we Mnie

Nie ma już Nas
Teraz masz inną Królewnę

Nie można mieć wszystkiego

Tak więc trwają, wiara, nadzieja i miłość, te trzy...
Z nich zaś największa jest Miłość.