Czuję się widzem w swoim życiu.
Mogłabym wyjść z siebie i stanąć obok i nikt nie zauważyłby różnicy.... nie wiem czy sama bym ją zobaczyła.
Jestem obca wśród przyjaciół. Nie jest jak 'kiedyś'.
Czy zestarzeliśmy się aż tak bardzo przez ten jeden tydzień...? Czy dopiero teraz ludzie znajdują odwagę być sobą i robić tylko to, co chcą, spotykać się tylko z tymi, z którymi chcą...? Nie wiem.
Jesteśmy dorośli...
Matura. Egzamin "decydujący o Twojej przyszłości".
Ale jak?! Jak mam się skupić, kiedy ranią najbliżsi...
To jest egzamin wytrzymałości psychicznej... jak być 'ponad tym'...?
Rodzina rani najbardziej...
Za 8h jeden z najbardziej decydujących egzaminów...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz