środa, 27 lutego 2013

...przecinkiem? czy kropką...?

fikcja literacka....?
żeby ją stosować trzeba być artystą, myślałam.
Wymykawszy się spod cienkiego pióropusza cieni
wkradając się w najbardziej intymną sferę
w moje uczucia

nadmieniam, że ktokolwiek kiedykolwiek, znający mnie bądź nie, młody stary, przyjaciel wróg (?), nikt
nie powinien brać dosłownie niczego zawartego w tym ciemnym oceanie bez dna 
jaką jest Wschodnia strona nieba licząc od Błękitnej Gwiazdy
Czasami każdy musi coś wymazać, obrócić, pokolorować, 
żeby pogodzić się z wydarzeniami i dać im odpłynąć w nieznane 
nie uszczerbiając przy tym zbytnio psychiki...

A może tylko tak mi się wydaje... :P


"...Don't want to see another generation drop
I'd rather be a comma than a full stop..."
// U2 //

Stuck in silence

wtorek, 26 lutego 2013

O krok przed rozumem...

Again...
Again...
Again...
Again...



Jeden wieczór
Ach, dlaczego to nie był poranek
Gwiazdy teraz takie smutne

Jedna chwila
Ach, czemóż nie wcześniej
Oczy krwawią tęsknotą

Jedna osoba
Ach...
Głos uwięzł zagubiony
Anielska dusza 
Zawieszona
tysiąc początków
gdzie koniec?

Niebo, a ziemia
Ogień, a woda
Uśmiech, a ból

I tylko wartki strumień łez sieje zrozumienie
Ukojenie spierzchłych warg

Upadłej

     ~  ~  ~


słowa cisną się do ust...
słowa? wróć... to nie są słowa
bujna kraina zmysłów
uwięziona w niepojętej osobliwości 
nie ma już co mówić
nie ma co wyjaśniać
wszystko wiadome

Tak. bo lubię być zabawką
Tak. bo lubię być rzeczą
Tak. bo lubię być workiem treningowym
którego rolą jest znoszenie ujm i bólu zadawanego przez najbliższe osoby
Przynajmniej tak mi się wydawało

Kłam. 
Niech Wszechświat otworzy przed nami swe bariery
Kłam.
Skacz, tańcz, śmiej się, baw
Kłam.
Traktuj jak Jedyną
Kłam.
Łaskocz, przytulaj
Kłam.
Sklejaj mi serce, koloruj mój uśmiech
Kłam. 
Jeszcze raz, jeszcze jeden
Kłam.
to było piękne kłamstwo.

Dlaczego dziś wczoraj jutro
Moment prawdy?

myśli błądzą w otchłani nicości

Dlaczego Ty?
Dlaczego teraz?

Nadziejo.

Skończ.

Było.


broken trust

Słońce za chmurą
Nie bądź 
Może nawet jesteś mi potrzebny
Może nawet bez Ciebie umieram
ponuro
 
Może świat mnie bez Ciebie wykończy
Może byłeś dla mnie słońcem
za chmurą
 
Już nie bądź
Wyjdź pod lada jakim pretekstem
 
Dziś ważniejsze jest że byłeś
niż że jesteś...

 
// Mariusz Oziu Orzechowski // - z odwróceniem ról...


poeta, muzyk, kreatywny człowiek...
Zawsze znajdę w jego poezji coś na 'dzisiejszy' humor
Spotkań było może kilka, ale człowiek ma w sobie to Coś
Coś, co powinien mieć Artysta przez duże "A"
Czuję... i wiem...
że do jego twórczości będę wracać jeszcze nie raz...




 
 * * *

roztrzaskałem się
na tysiąc dusz
i już mnie nie ma
 
i zostało
ciało
 
które rozłoży się po cichu
 
i tyle
i po krzyku

 
// M. Oziu Orzechowski //