wieje chyba tu trochę pustką od kilku tygodni...
Obiecuję że jak tylko ogarnę cały dysk, szukając szkodników to coś bardziej wartościowego dodam...:)
Życie ostatnio zrobiło się jakieś weselsze...?
Więcej w nim kolorów...
Ale czy to tęczą...?
Czy to jedynie złudzenie...
Krótkie mignięcie świetlistych klatek z któregoś aparatu,
które, jak każde, po chwili przemijają...?
Czy szczęście w moim sercu ma szansę zagościć na dłużej,
niż na to pozwala mi umysł...?
Czy kiedyś zrozumiem, co ja właściwie tu robię..?!