niedziela, 21 października 2012

Owoce jesieni

Rainer Maria Rilke
Jesienny dzień


Panie: już dosyć. Doszło swojej pory

lato. Swym cieniem zgaś słoneczny zegar.
Wiatr niech przebiega nagich pól przestwory.

Spraw, niech dojrzeją ostatnie owoce;

dwa jeszcze dni im południowe daruj.
Niechaj w winnicach sennych od ciężaru
słodycz ostatnia spełnia się w te noce.

Kto dziś bezdomny, nie ma dlań nadziei.

Kto dziś samotny, takim pozostanie,
ten długie listy pisze nieustannie,
ten niespokojnie błąka się w alei,
gdy nad bezsennym liści trzepotanie.


***

Kilka spojrzeń na dzisiejszy świat 

widziany zielonymi oczami tęsknoty, ciekawości i pragnienia...

























 



... i przyszła jesień ;)




   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz